Potrząsnąłem łbem i z powrotem spojrzałem na waderę.
Miała niebieską sierść i piękne, piękne oczy. Dziwne, że wcześniej tego nie zauważyłem...
-To... Może oprowadzę cię po terenach?- zapytałem uprzejmie.
-Skoro musisz.- jej twarz cały czas zachowywała ten sam kamienny wyraz.
-Albo pokażę ci coś lepszego.
***
Staliśmy na kryształowej łące w mojej jaskini.
Po chwili milczenia wadera powiedziała:
-...
<Renn?>
Miała niebieską sierść i piękne, piękne oczy. Dziwne, że wcześniej tego nie zauważyłem...
-To... Może oprowadzę cię po terenach?- zapytałem uprzejmie.
-Skoro musisz.- jej twarz cały czas zachowywała ten sam kamienny wyraz.
-Albo pokażę ci coś lepszego.
***
Staliśmy na kryształowej łące w mojej jaskini.
Po chwili milczenia wadera powiedziała:
-...
<Renn?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz