czwartek, 14 lipca 2016

Kaito - CD Vindi

Szłem powoli, ze względu na to, że wcześniej biegłem. Muszę oszczędzać siły, które i tak często są na wyczerpaniu. Gdy doszliśmy na miejsce, gdzie powinny być pozostałe członkinie watahy okazało się, że jest tam pusto.
-Zapomniałem!- mruknąłem sam do siebie, po czym dodałem nieco głośniej w stronę Vindi- Zapomniałem, że są na polowaniu.
-Szkoda. Ale nic się nie stało.- pysk wadery rozjaśnił przepiękny uśmiech.
Odwzajemniłem uśmiech i kiwnąłem głową.
-Pokazać ci coś wspaniałego?- zapytałem tajemniczo.
-A co?- zainteresowała się.
-Coś wspaniałego.- powtórzyłem.
-Dobrze. Prowadź.
***
Doszliśmy do Wodospadu Stworzenia.
Piękny wodospad o wysokości 150 m spływał łagodnie do malutkiego jeziorka. Za wodospadem można było zobaczyć głazy przedstawiające różne zwierzęta, teraz porośnięte mchem.
<Vindi?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz